Wpisy archiwalne | wokół stołu RSS feed for this section

Kukurydza – warzywo morderca

Nasze pokolenie będzie żyło krócej niż pokolenie naszych rodziców. I to nie z biedy i głodu, wprost przeciwnie, z nadmiaru jedzenia. Czynnikiem sprawczym jest tu między innymi kukurydza, warzywo, które zawojowało świat do tego stopnia, że trudno dziś znaleźć produkt spożywczy, który nie miałby z nią związku. Czarną wizję przyszłości ludzkości zasiał Aaron Woolf w […]

Cały wpis · 11 komentarzy

Kuchnia nowopolska

Jesteś tym, co jesz, mawiają jedni. Pokaż mi, co jesz, a powiem ci, kim jesteś, mawiają inni. Tak czy owak kultura jedzenia doskonale odzwierciedla ogólną kondycję narodu. Jaka jest zatem nasza kondycja? Na temat kuchni polskiej, o której od czasów Ćwierczakiewiczowej było cicho, nagle zaczęli wypowiadać się wszyscy naraz: kucharze profesjonaliści i amatorzy, gwiazdy ekranu […]

Cały wpis · 9 komentarzy

Supernowe nowalijki

Pierwsze promyki wiosennego słońca, pierwsze pączki na drzewach i… obfitość zieleniny w sklepach. Na internetowych forach aż gorąco od dyskusji nad wczesnowiosennymi nowalijkami. Padają pytania: skąd te roszponki, botwinki, szczypiorki, pomidory, ogórki i truskawki? Czy są bezpieczne do jedzenia? Ja zadałem sobie ostatnio pytania bardziej złożone: jakim cudem w ciągłej sprzedaży są młode ziemniaki i […]

Cały wpis · 4 komentarze

Wygrał naleśnik i porowa

To był wyjątkowo ciężki tydzień. Podjąłem się wyzwania przygotowania zestawów obiadowych dla trzynastoosobowej grupy szkoleniowej przez pięć kolejnych dni, od poniedziałku do piątku. Łącznie do przygotowania było zatem 65 zup i 65 dań głównych, które trzeba było podać w samo południe całej grupie naraz. Budżet na ten lunch nie miał przekroczyć kilku złotych na osobę, […]

Cały wpis · 6 komentarzy

Polska bez gwiazdek Michelina

Co u licha jest z naszą gastronomią? Czy jest aż tak kiepsko, żeby 38 milionowy kraj nie miał nawet jednej restauracji na światowym poziomie? Mój krzyk rozpaczy wywołała oficjalna prezentacja najnowszej edycji czerwonego przewodnika gastronomicznego Michelin „Main Cities of Europe 2010”. Co prawda przewodnik wspomina także polskie restauracje: 17 z Krakowa i 15 z Warszawy, […]

Cały wpis · 5 komentarzy

Tydzień cateringu

Każdy z nas bawi się od czasu do czasu w catering, zwłaszcza gdy na kolacji pojawiają się goście albo gdy nadarza się okazja towarzyska. Catering zlecony trafia się jednak nieczęsto, a ponieważ akurat mi się trafił, to postanowiłem o nim co nieco napisać. Moje zlecenie opiewa na przygotowanie lunchu dla 13 osób przez pięć kolejnych […]

Cały wpis · 9 komentarzy

Bobo w natarciu

Ostatni felieton Piotra Adamczewskiego z tygodnika Polityka zainspirował mnie do przemyśleń na temat granic akceptowalności terroryzmu dziecięcego przy stole. Autor zdaje się w nim apelować do rodziców, aby ci jak najczęściej prowadzali swoje pociechy do restauracji, bo gdzie, jeśli nie tam, mają się one uczyć właściwego zachowania przy stole. Podzielam po części apel autora, dzieci […]

Cały wpis · 7 komentarzy
Panga biała

Spangowani i utilapieni

Kilka lat temu Komisja Europejska stwierdziła, że polscy rybacy łowią za dużo, rybie stada są przetrzebione i wkrótce w Bałtyku zostaną tylko stare buty oraz chełbie i stułbie. Zaczęto więc wprowadzać ograniczenia w połowach ryb morskich: dzikiego łososia, śledzi, szprotów a także dorszy. Polskim rybakom zaproponowano nawet swoistą morską trójpolówkę – co roku przeprowadza się […]

Cały wpis · 2 komentarze
Placek po węgiersku

Kocina po polsku

Czy fasolka po bretońsku, śledź po japońsku i kawa po turecku mogą powiedzieć nam coś o polskiej mentalności kulinarnej? Pozornie niewiele, to dyżurni przeciętnego polskiego stołu, choć ich nazwy sugerują międzynarodowe pochodzenie. Czemu jednak nadawać rodzimym pomysłom kulinarnym wrażenie zagraniczności? Czy to nie aby przejaw narodowego kompleksu niższości i braku wiary we własną tradycję i […]

Cały wpis · 5 komentarzy

Tania jatka XXI wieku

Pamiętam z dzieciństwa sklepy zwane „tanimi jatkami”, w których za bezcen sprzedawano mięsne byle co. Bycie klientem taniej jatki nie przysparzało chluby, a mimo to każdego poranka, na grubo przed godziną otwarcia, ustawiała się przed wejściem kolejka.

Cały wpis · komentarze { 1 }