Kultowe blogi kulinarne

White Plate, Kwestia Smaku, Moje Wypieki – myśleliście, że to są najlepsze polskie blogi kulinarne? Ja też, dopóki TVN nie ogłosiło, że wszyscy się mylimy.

Kultowe blogi kulinarne - Dzień dobry TVN


Rzadko się zdarza, żeby czytelnicy alarmowali mnie o konieczności obejrzenia materiału w telewizji śniadaniowej tak gremialnie jak w miniony czwartek. Równie rzadko zdarza się, żebym ulegał i, napięcia pełen, zasiadał przed ekranem. Skoro jednak miało być o najlepszych blogach kulinarnych, postanowiłem nastroić nagrywarkę, po czym udałem się do obowiązków, które zaplanowano mi na ten dzień.

W ciągu dnia zerknąłem na stronę internetową Dzień Dobry TVN, aby sprawdzić, czy program o najlepszych blogach jest też może dostępny w sieci. Był, ale już pod nowym tytułem. Najlepsze blogi przez kilka godzin stały się kultowymi, a liczba komentarzy pod materiałem świadczyła, że kulinaria wzbudziły emocje. Ciekawe, dlaczego.

Kultowe blogi kulinarne - zapis audycji DDTVN

Wiedziony ciekawością, przejrzałem kilka komentarzy. Spodziewałem się typowych dla kulinarnej blogosfery zachwytów nad pięknie posmarowaną kromką, ślicznie ułożonym plasterkiem albo jajkiem ugotowanym tak ładnie, że komentator postanawia obiecać, że kiedyś musi sobie takie ugotować na śniadanie. Tymczasem w sekcji komentarzy rozpętała się prawdziwa internetowa burza, z której można wyciągnąć przynajmniej jeden wniosek – wyglądało na to, że chyba zaproszono nie te blogerki, które internauci byliby skłonni uznać za kultowe.

Kultowe blogi kulinarne - Karol Okrasa w DDTVN

W programie pojawiły się trzy panie oraz Karol Okrasa. Jedna z pań prowadzi blog elegancki i to w wersji dwujęzycznej: polskiej i angielskiej, bez wątpienia najładniejszy z wszystkich trzech, czym zapewne przyciąga odbiorcę wymagającego. O swojej pracy powiedziała niewiele, a szkoda, bo ten blog faktycznie robi bardzo dobre wrażenie i można by go postawić w gronie najlepszych, choć z pewnością jeszcze nie kultowych. Być może nieco speszyła ją szczebiotliwa przebojowość dwóch pozostałych koleżanek, autorek blogów będących zbiorami wszystkiego i niczego, które zdają się adresować swoje kreacje do tego segmentu odbiorców, który od jeża wymaga przede wszystkim tego, żeby był mięsny.

Kultowe blogi kulinarne - Paulina Stępień

Można by się zastanawiać, skąd taki dobór i czemu akurat te blogi uznano za najlepsze. Być może styliści nalegali na kontrastujący kolor włosów gości. Może dźwiękowcy zażądali rozmówców o komplementarnych barwach głosu? A może tak się złożyło, że panie zostały zauważone w korytarzach jakiegoś programu kulinarnego?

Kultowe blogi kulinarne - Monika Goździalska w DDTVN

Kto wie, wszak jedna z zaproszonych blogerek rozpoczęła swoją przygodę z kuchnią od udziału w programie Masterchef, co zresztą wyraźnie podkreśliła podczas rozmowy. Udział ów nie trwał długo, ale skoro zaowocował blogiem kulinarnym, to był udany. Nazwa bloga nawiązuje do działań autorki w modelingu, co w zasadzie jest tyle istotne, co nieistotne, choć może istotne, skoro daje możliwość wymienienia nazwy bloga tych kilka dodatkowych razy.

Bez wątpienia autorka tego bloga pokazała się w programie od najlepszej strony. Przede wszystkim urzekła skromnością, bo przecież powiedziała najmniej, choć jednak mówiła najwięcej. Docenić należy też jej takt i maniery w działaniach zaczepnych kierowanych pod adresem zaczerwienionego ze wzruszenia Karola Okrasy. Uznanie budziła też zawartość bloga, taki nienarzucający się minimalizm – przepisów niedużo, składniki najprostsze, dania zebrane jakby od niechcenia, a możliwość komentowania wyłączona. Genialny ów zamysł sprawia wrażenie, jakoby autor wrzucał na blog pozornie byle co, jakby przygotowane byle jak i niby z byle czego.

Warto wreszcie podkreślić gustowność stylizacji autorki. Czy to Zień, czy może Jacyków – nieważne, bo opadające ramiączko skąpej koszulki, niemal niezauważalny akcent umieszczonych na blogu filmików, to przecież emanacja chwytającego za serce przesłania, które u każdej oglądającej filmik matki musi wywołać ten sam ciepły odruch – czas nakarmić maleństwo!

Niełatwo też znaleźć drugi taki blog, na którym o zdrowie czytelników autor dba do tego stopnia, że zamiast masła zaleca używanie margaryny, zamiast wywarów poleca kostki rosołowe, a nad zabójczo alergogenne migdały czy wanilię przedkłada olejki zapachowe.

Trzeba też zauważyć, że po emisji programu autorka zamieściła na głównej stronie bloga pełen pasji wpis z serdecznymi podziękowaniami dla czytelników za kierowane pod jej adresem życzliwe komentarze. W ramach podziękowań pojawił się też zjawiskowy przepis na fenomenalnie skomponowane danie z dorsza w ziołach prowansalskich z sałatką z fasoli mung – kreację kulinarną z pogranicza kuchni molecularney, creatyvnej i fjużon.

Dodatkowo we wpisie znajdujemy też kilka złotych myśli, jak choćby takie oto rozważania nad istotą początku a, w niedopowiedzeniu, także i końca:

Myślę jednak, że wielu z Was miało początki bloga, a nawet jestem tego pewna.

Ja zaś myślę, a nawet jestem pewny, że w tym miejscu wielu z was miałoby zakończenie. Aby jednak owa grupa wielu, wraz z podgrupą pozostałych, dobrnęła do puenty, pozwolę sobie przywołać postać Joanny Naturalny z „Ballady o lekkim zabarwieniu erotycznym”, a w szczególności jej mistrzowski bon mot, który wszak wybrano do czołówki całego serialu: Dziewczyny… w naszej firmie… są… różnymi osobami!

Kultowe blogi kulinarne - "Ballada o lekkim zabarwieniu erotycznym"

Kultowe? Ba!

, , , ,

49 komentarzy do wpisu Kultowe blogi kulinarne

  1. Ania 18 lutego 2013 at 09:54 #

    Świetnie napisany tekst. Uśmiałam się. :-)

    Dobry komentarz! Oceń: Dobre 7 Słabe 1

  2. Patrycja przez Facebook 18 lutego 2013 at 09:56 #

    Świetny tekst.

    Oceń komentarz Dobre 5 Słabe 1

  3. Jakub.J 18 lutego 2013 at 10:00 #

    TVN i te blogi wpisują się w ten sam nurt, totalnej tandety opanowującej nasz kraj i społeczeństwo.

    Dobry komentarz! Oceń: Dobre 6 Słabe 1

  4. joanna63 18 lutego 2013 at 10:08 #

    A trzecia blogerka ??

    Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

    • niewsciekly 18 lutego 2013 at 13:43 #

      no jest wzmianka przecież: „(…) może styliści nalegali na kontrastujący kolor włosów gości”

      Oceń komentarz Dobre 2 Słabe 0

  5. zibi_scj55 18 lutego 2013 at 10:29 #

    Odnoszę wrażenie, że pan Karol Okrasa przyjmuje każdą ofertę jaką mu złożą media!
    A swoją drogą…….wykazał się Pan niezwykłą delikatnością i taktem pisząc o autorce bloga modelowakuchnia. A poczucia humoru Panu nie brakuje….zdecydowanie!
    Panie Arturze!
    Wydaje mi się, że regionalne wydarzenia gastronomiczne, o których Pan pisuje, mają w sobie tyle esencji życia, że nawet porównania nie można stosować z „modelowymikuchniami”! Ale……czy to jest trendy?!

    Oceń komentarz Dobre 4 Słabe 0

  6. Adriana przez Facebook 18 lutego 2013 at 11:03 #

    True story :)

    Oceń komentarz Dobre 3 Słabe 0

  7. panman 18 lutego 2013 at 11:32 #

    „który od jeża wymaga przede wszystkim tego, żeby był mięsny” Teksty, ma Pan na prawdę dobre i trafne:) Zgadzam się w pełni z Pana oceną. Również żałuję, że nie dano za bardzo dojść do głosu pani Joannie, bo widać że wie co robi i była jedyną szansą oby wyciągnąć z tego bagna coś wartościowego. Niestety dezodorant dove w piekarniku (który „cudownie” nie wybuchnął) był ważniejszy niż merytoryczna rozmowa.

    Dobry komentarz! Oceń: Dobre 9 Słabe 0

  8. smaklick 18 lutego 2013 at 11:33 #

    „Być może nieco speszyła ją szczebiotliwa przebojowość dwóch pozostałych koleżanek, autorek blogów będących zbiorami wszystkiego i niczego, które zdają się adresować swoje kreacje do tego segmentu odbiorców, który od jeża wymaga przede wszystkim tego, żeby był mięsny.” – bardzo ciekawe określenie targetu :)

    Dobry komentarz! Oceń: Dobre 8 Słabe 0

  9. przez Facebook 18 lutego 2013 at 12:41 #

    dobry tekst, a i zgadzam się z opiniami w nim wyrażonymi.

    Oceń komentarz Dobre 5 Słabe 1

  10. Pyza 18 lutego 2013 at 13:03 #

    szkoda, że po takim programie większość ludzi myśląc o blogerkach kulinarnych będzie miała na myśli słodkie idiotki…

    Ostra dyskusja. Co uważasz? Dobre 6 Słabe 2

  11. lekka 18 lutego 2013 at 13:23 #

    Najlepsze blogi kulinarne i tak same się obronią. Osoba wybierająca gości do programu wykazała się totalną ignorancją- no i wszyło jak wyszło.. Oby występ pani Moniki w tv był ostatnim jaki miałam ‚przyjemność’ obejrzeć.

    Dobry komentarz! Oceń: Dobre 6 Słabe 0

    • Jakub.J 18 lutego 2013 at 13:35 #

      Pytanie jest tylko w tym, czy części ludzi, piszących nie zależy właśnie na tym, by być zaproszonym do telewizji, nawet tak tandetnej jak ww. Ja bym się wcale nie obraził, gdybym mógł publicznie powywlekać wszystkie brudy jakie mnie bolą, w polskiej rzeczywistości, nie tylko kulinarnej. Co do Okrasy, to trochę mu współczuję, bo mądry człowiek jest zsyłany do parteru, poprzez beznadzieję, go otaczającą. W normalnym kraju, mógłby prowadzić program autorski i nie musieć zachwalać produktów tandetnej sieci dyskontowej, dobrej jedynie, ze względu na niskie ceny.
      A to, że naprawdę dobrzy się obronią to fakt. Ja na blogi kulinarne nie zaglądam już, bo praktycznie wszędzie jest to samo. Fast Food Eaters zakończył działalność, a to takie blogi, produktowe, a nie poświęcane gotowaniu, powinny być na topie, w dzisiejszych czasach.

      Oceń komentarz Dobre 3 Słabe 0

  12. Alicja przez Facebook 18 lutego 2013 at 13:23 #

    Najlepsze blogi kulinarne i tak same się obronią. Osoba wybierająca gości do programu wykazała się totalną ignorancją- no i wszyło jak wyszło.. Oby występ pani Moniki w tv był ostatnim jaki miałam ‚przyjemność’ obejrzeć…

    Oceń komentarz Dobre 2 Słabe 0

  13. Fuchsia 18 lutego 2013 at 13:56 #

    „Warto wreszcie podkreślić gustowność stylizacji autorki. Czy to Zień, czy może Jacyków – nieważne, bo opadające ramiączko skąpej koszulki, niemal niezauważalny akcent umieszczonych na blogu filmików, to przecież emanacja chwytającego za serce przesłania, które u każdej oglądającej filmik matki musi wywołać ten sam ciepły odruch – czas nakarmić maleństwo!”
    Swietny tekst, ktory dokladnie oddaje to, co sobie pomyslalam ogladajac material z Dzien Dobry TVN. Szkoda, ze takie programy kreuja bledne wyobrazenia o polskiej blogosferze kulinarnej. Wszak Pani Kowalska, ktora poczynan w blogosferze na co dzien nie sledzi, pewnie uwierzy, ze Monika z Modelowej Kuchni to jedna z najlepszych (ba, kultowych!), polskich blogerek kulinarnych.

    Dobry komentarz! Oceń: Dobre 10 Słabe 1

  14. pinkcake 18 lutego 2013 at 16:55 #

    Celne podsumowanie ;) Choć moim zdaniem szkoda słów na taki humbug.

    Oceń komentarz Dobre 2 Słabe 4

  15. Elżbieta przez Facebook 18 lutego 2013 at 20:34 #

    :) uśmiałam się

    Oceń komentarz Dobre 1 Słabe 1

  16. Edyta przez Facebook 18 lutego 2013 at 21:16 #

    zenada

    Oceń komentarz Dobre 1 Słabe 0

  17. Zbigniew przez Facebook 18 lutego 2013 at 22:16 #

    jak w tym kraju mają być zdrowi ludzie ?

    Oceń komentarz Dobre 2 Słabe 0

  18. Ireneusz przez Facebook 18 lutego 2013 at 23:06 #

    Harry, świetny tekst! Uśmiałem się setnie… Jako kompletny trzepak kulinarny, nie zgadzam się natomiast z opinią, że modelowakuchnia.pl nie będzie kultowym blogiem. Będzie z całą pewnością! Spadające ramiączko i mini kiecka to być może jeszcze nieco za mało, aby stać się kultową blogerką kulinarną, ale za to w następnym odcinku, podczas klarowania masła…

    Oceń komentarz Dobre 2 Słabe 0

  19. synek 18 lutego 2013 at 23:12 #

    mnie zafascynował pieprz młotkowaty ;)

    Oceń komentarz Dobre 2 Słabe 0

  20. przez Facebook 18 lutego 2013 at 23:43 #

    Mimo nadspodziewanego zainteresowania moim dzisiejszym wpisem zdania nie zmieniam, co zresztą trafnie potwierdzają komentarze czytelników. Jednak nie mogę wykluczyć, że modelowy blog zyska na popularności i to, o paradoksie, poniekąd dzięki mnie – bo w showbizie nieważne przecież jak mówią, byle mówili. A skoro – jak czytam – do gry wchodzi klarowane masło, konie mogą pójść nie tyle z kłusa ale i ślizgiem! O zgrozo, drżę !!!

    Oceń komentarz Dobre 5 Słabe 1

  21. przez Facebook 19 lutego 2013 at 08:24 #

    Padłam :-) Ciekawe, że jak zapraszają popularne blogerki modowe, to takich wpadek nie ma…

    Oceń komentarz Dobre 1 Słabe 3

  22. Julian 19 lutego 2013 at 19:27 #

    to jest dopiero HIPOKRYZJA w pany wykonaniu panie Jakis Tam :)…usuwać nieprzychylne wpisy i komentarze :) zamieściłem wczoraj tu swój komentarz i po paru minutach….zniknął :) ŻENADA !!!!! i brak …. czyli inaczej ujmując Towarzystwo Wzajemnej Adoracji kwitnie :)

    Ostra dyskusja. Co uważasz? Dobre 4 Słabe 6

    • Jakub.J 20 lutego 2013 at 07:34 #

      Skoro nie umie Pan pisać sensownie, a jedyne co widać w powyższym wpisie to głupie uśmieszki, to nie dziwne, że komentarz usunięto. Kultura języka jakaś powinna być, to samo tyczy się pewnej Pani, która zamiast pisać „bzdura” używa obcych, anglojęzycznych słów. Nauczcie się ludzie wpierw używania własnego języka, potem zabierzcie się za obce. To też świadczy o poziomie piszącego, niestety, skoro znaczna część blogów ma obcojęzyczne nazwy, a pisana jest po polsku, to znaczy, że tworzą ją osoby schizofreniczne, żyjące w 2 różnych światach. Chcecie pisać w obcym języku, to piszcie wszystko, a nie skaczcie, z języka na język.

      Ostra dyskusja. Co uważasz? Dobre 6 Słabe 5

  23. Szach Mat 20 lutego 2013 at 02:10 #

    Komuś mogłaby się wydawać, że nalot na Panią Monikę i jej bloga jest krzywdzący i że nikt bidulki nie broni. Jednak wszystkim tym chciałbym pokazać czarne na białym jak to wszystko wygląda ponieważ przeprowadziłem małe śledztwo.

    Po pierwsze: Pani Monika ani żaden jej pomagier nie robią zdjęć przygotowanych przez nią potraw, a przynajmniej nie często, bo proszę spojrzeć na stronę http://studio.wapress.pl/thumbnails.php?album=3&page=1 a następnie na stronę jej bloga http://modelowakuchnia.pl/news/ (tak tak – tu i tu znajdują się te same zdjęcia). Dobrze, ktoś by mógł powiedzieć, że to fotograf ze strony wapress robi jej zdjęcia i nic w tym dziwnego. Owszem (i takie są z resztą nieudolne próby bronienia tej Pani), jednak problem pojawia się w momencie, kiedy najeżdżając na fotografię na stronie wapress, pojawia się nam data dodania – wszystkie zdjęcia 2010r. Blog wystartował 3 miesiące temu, a mamy 2013, więc myślę, że ta kwestia nie wymaga żadnego komentarza.

    Po drugie i zdecydowanie gorsze: Pani Monika PLAGIATUJE swoje przepisy i nie chodzi mi tu, że zrobi coś podobnego tylko cały wpis jest zerżnięty. Dla potwierdzenia moich słów jeden przykład. ORYGINAŁ: http://pomidoribazylia.blogspot.com/2011/09/zupa-krem-ze-swiezych-pomidorow-z.html wersja Pani Moniki: http://modelowakuchnia.pl/news/ (proszę sobie odnaleźć na stronie „Zupa pomidorowa- krem z pomidorów :)”. Do tego mały bonus – zdjęcie tej zupy nie jest zrobione ani przez jej pomagierów z wapress ani przez nią samą tylko ściągnięte ze stocków: http://www.thinkstockphotos.de/image/stock-foto-tomato-cream/148953547/popup?al=undefined&sq=undefined

    Konkludując: Prowadzenie przez Panią Monikę bloga polega na zrzynaniu przepisów metodą kopiuj/wklej + fotka jaka się napatoczy (czy to stocki czy zrobione 3 lata temu przez kogoś tam). Gratuluję, w ten sposób pozycjonerzy nie stawiają nawet precli. Pozdrawiam serdecznie i życzę kolejnych sukcesów na tle kulinarnym, kosmetycznym czy rozbieranym.

    Dobry komentarz! Oceń: Dobre 23 Słabe 2

    • Maria 20 lutego 2013 at 10:29 #

      Ona powinna siedzieć w więzieniu a nie w telewizji! Przecież to czyste oszustwo!

      Dobry komentarz! Oceń: Dobre 10 Słabe 2

  24. Julian 20 lutego 2013 at 08:41 #

    Ukryte ze względu na niski Ocena komentarza. Kliknij tutaj aby zobaczyć.

    Słaby komentarz. Oceń: Dobre 2 Słabe 10

    • Jakub.J 20 lutego 2013 at 18:34 #

      Skoro używasz Pan cały czas tych durnych uśmieszków, to świadczy to tylko o Panu. Jak rozmawiasz Pan z drugą osobą, to też szczerzysz się bezwiednie, niezależnie od sytuacji? A w kwestiach językowych to akurat ja mam rację, bo każdy powinien używać takiego języka, w jakim codziennie mówi. Krytyk Kulinarny to nie blog anglojęzyczny, nie mieszkamy w kraju anglojęzycznym, więc używanie anglojęzycznych określeń, świadczy tylko o braku kultury językowej.
      Akurat duże uznanie dla KK, który jest tłumaczem pol-ang, z tego co wiem, a nie używa tu tych durnych anglicyzmów.

      Ostra dyskusja. Co uważasz? Dobre 3 Słabe 5

  25. Kasia Bolek 20 lutego 2013 at 08:52 #

    Bardzo ciekawy język i bardzo trafne spostrzeżenia. Cieszę się, że nie byłam jedyną osobą zastanawiającą się co p. Monika tam robi i o czym ona właściwie mówi.

    Dobry komentarz! Oceń: Dobre 9 Słabe 2

  26. Julian 20 lutego 2013 at 13:38 #

    Ukryte ze względu na niski Ocena komentarza. Kliknij tutaj aby zobaczyć.

    Słaby komentarz. Oceń: Dobre 1 Słabe 10

    • Kot 25 lutego 2013 at 02:11 #

      Pani Moniko…po co pisać komentarze, jako niejaki „Julian” skoro i tak każdy wie, że to pani…

      Dobry komentarz! Oceń: Dobre 5 Słabe 0

  27. Szach Mat 20 lutego 2013 at 14:12 #

    Panie Julianie, proszę konkretnie napisać kto kogo obraża i w jaki sposób? Ode mnie ma Pan same konkrety – ten blog to jedno oszustwo. Na szczęście internet to nie tv i takie coś zaraz wyjdzie. To Pani Monika swoim postępowaniem obraziła wszystkich którym opowiadała bzdury o swoim blogu w tv.

    Dobry komentarz! Oceń: Dobre 12 Słabe 1

    • niewsciekly 20 lutego 2013 at 14:48 #

      Popieram! Zastanawiam się tylko jakim cudem udaje się jej pojawiać w TV, chociaż jak nie wiadomo o co chodzi… :)

      Dobry komentarz! Oceń: Dobre 9 Słabe 2

  28. Julian 20 lutego 2013 at 20:02 #

    Ukryte ze względu na niski Ocena komentarza. Kliknij tutaj aby zobaczyć.

    Słaby komentarz. Oceń: Dobre 1 Słabe 7

  29. przez Facebook 20 lutego 2013 at 23:14 #

    Czytelnicy jak zwykle w pogotowiu – alarmują, że historia kultowych blogów mas swój ciąg dalszy, choć dziś już skromniej – tanie sushi i chińska zupka: http://dziendobry.tvn.pl/video/smaki-azji-tanie-sushi-i-zdrowa-zupka-chinska,106,newest,77002.html

    Oceń komentarz Dobre 4 Słabe 1

    • Jakub.J 21 lutego 2013 at 06:51 #

      Teraz tylko czekać na przykłady kuchnii indyjskiej w postaci kurczaka tandoori, wielce przecież wyrafinowanego, a kuchnię latynoamerykańską prezentować będąc tapas z sosem, chilli con carne z dzikim ryżem i do tego pierogi z wołowiną „po argentyńsku”.

      Oceń komentarz Dobre 5 Słabe 2

  30. Julian 21 lutego 2013 at 21:23 #

    Ma Pan rację Panie Jakubie J. niech pan czeka i zagryza już paznokcie z niecierpliwości. Dla Pana uśmiech ode mnie gratis…. :) :) :) Czuj Duch ! :)

    Oceń komentarz Dobre 1 Słabe 6

  31. KataJenna przez Facebook 25 lutego 2013 at 06:16 #

    Ukryte ze względu na niski Ocena komentarza. Kliknij tutaj aby zobaczyć.

    Słaby komentarz. Oceń: Dobre 0 Słabe 8

  32. przez Facebook 7 marca 2013 at 15:43 #

    bardzo dobry tekst :)

    Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

  33. Iwona 12 maja 2013 at 15:13 #

    ;p

    Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

  34. Natalia - Poezja Smaku 21 czerwca 2013 at 13:39 #

    Myślę, że internauci wiedzą swoje. Poświadczy to oglądalność modelowej kuchni (ze zdjęciami profesjonalnego fotografa) versus moje wypieki czy kwestia smaku. Podejrzewam, że ten pierwszy blog zostanie odwiedzony jedynie po takiej „promocji” w DDTVN. Modelowe blogi mają po prostu zarabiać, a nie pomagać osobom, które gotują i szukają przepisów. Gdyby było inaczej autorka chyba wkładałaby w niego serce, a nie stockowe foty.

    Oceń komentarz Dobre 1 Słabe 0

  35. Nati 19 sierpnia 2013 at 09:57 #

    Świetnie napisane.

    Prawdopodobnie te panie potrzebowały reklamy :) bo innego sensu nie widzę, to co dobre nie potrzebuje reklamy bo ludzie i tak sami to znajdą czy to będzie blog kulinarny czy jakikolwiek inny.

    Bardzo miło mi sie to wszystko czytało :) Dziękuję

    Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

  36. anna 22 maja 2014 at 13:44 #

    świetnie i z humorem napisane,przyjemnie się czyta:)

    Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

  37. www.torty-warszawa.waw.pl 9 czerwca 2014 at 14:35 #

    i tak to własnie jest :)

    Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

  38. gość 17 sierpnia 2014 at 23:42 #

    Są to po prostu 3 z 5 najczęściej odwiedzanych i najlepiej zarabiających blogów kulinarnych w Polsce, a kotlet.tv chyba z tego co pamiętam jest najlepiej zarabiającym blogiem w Polsce w ogóle. Autora d*pa boli, że go nie zaprosili. kwestia smaku i coś jeszcze jest w 5 ale nie white plate i nie moje wypieki.

    Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

    • Krytyk Kulinarny 18 sierpnia 2014 at 10:55 #

      Heheh, dobre! Dawno nie gościliśmy tu takiego pajaca! Widać nadmierna konsumpcja przemysłowych proszków i koncentratów ma poważne skutki uboczne… Dziewczyno, zjedz kotlet. I zamilcz, bo sromota.

      Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

  39. Kulinaria osobiście 17 listopada 2014 at 20:07 #

    Wybór bloga kulinarnego to ogromne wyzwanie i wiele czynników. Nie sądzę, by to było łatwe i satysfakcjonowało szerszą grupę publiczności. Warto przejrzyście uzasadnić werdykt.

    Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

Trackbacks/Pingbacks

  1. Filip Chajzer, afera modowa i niby-eksperci | Krytyk Kulinarny - najbardziej opiniotwórczy w Polsce - 14 października 2013

    […] tym razem kulinarny, który stacja wywołała sama, zapraszając do studia Dzień Dobry TVN trzy blogerki kulinarne i mianując je najlepszymi w Polsce. Także i wówczas podniosło się larum, choć w tym przypadku […]

    Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Robaki na talerzu - Thenus orientalis
Robaki na talerzu

Karaluchy w zupie, robaki w błękitku, larwy w czekoladkach - zmory czasów minionych? Wcale nie, teraz owady to modne przekąski....

Zamknij