Kociewskie białe pierniki na Wyspie Sobieszewskiej

Białe pierniki to jeden z najmniej znanych acz wciąż żywych symboli kociewskich tradycji bożonarodzeniowych. Mieszkańcy i miłośnicy Wyspy Sobieszewskiej mieli okazję poznać tę tradycję na żywo podczas kulinarnych warsztatów.

Stowarzyszenie Przyjaciół Wyspy Sobieszewskiej po raz ósmy zaprosiło miłośników kuchni na swoje świąteczne warsztaty i konkurs kulinarny „Sztuka gotowania”. Wydarzenie odbyło się 17 i 19 listopada, jak corocznie w Starej Wędzarni. W tym roku tematem przewodnim były bożonarodzeniowe tradycje Pomorza a gościem specjalnym – białe pierniki ze Starej Kiszewy.

Sztuka gotowania 2025
Białe pierniki / Sztuka gotowania 2025

O tym, że białe pierniki to rzecz nie nowa, wspominałem już grubo ponad dekadę temu, kiedy obdarowano mnie nimi podczas adwentowego wydarzenia kulinarnego w Bytoni. Działa tam Izba Regionalna, w której zdeponowano sięgającą XIX wieku historię ich wypieku. Według niej autorem przepisu był Maksymilian Ciechanowski, a tradycję ich wypieku przejęła jego córka Basia. Mieszkańcom i sympatykom Wyspy Sobieszewskiej przybliżyła je Mieczysława Cierpioł, której udało się dotrzeć do miejsca, w którym wciąż są sprzedawane. Jak się okazuje, dorocznie można na nie trafić na targowisku w Starej Kiszewie.

Sztuka gotowania 2025
Mieczysława Cierpioł, Sztuka gotowania 2025

To bez wątpienia jedna z najbardziej niszowych i niespopularyzowanych tradycji kociewskiego Adwentu i Bożego Narodzenia i kociewskiej kuchni w ogóle. Choć to prosty wypiek składający się z mąki, mleka i amoniaku, który z klasycznym piernikiem czy pierniczkiem poza formą nie ma nic wspólnego, to jako taki ma silny potencjał na awans do kategorii lokalnego rarytasu. Tymczasem wciąż pozostaje mocno niszowy, co w kontekście działających także na Kociewiu organizacji turystycznych jest wielce niezrozumiałe.
Uczestnicy konkursu kulinarnego zaprezentowali w tym roku swoje ulubione potrawy wigilijne. Doceniliśmy wysiłki najmłodszego konkursowicza, Ignacego, który przygotował czerwony barszcz na własnoręcznie nastawionym buraczanym zakwasie. Ujęła nas wiekowa nalewka wiśniowa na swojskim destylacie pani Bożeny. Zaciekawiły nas makówki dekorowane fantastyczną skórką pomarańczową i wielka szkoda, że tej skórki nie było w nich więcej.

Sztuka gotowania 2025
Ryba po grecku / Sztuka gotowania 2025

Na czele stawki stanęła klasyczna i bardzo dobrze technicznie przygotowana wigilijna ryba po grecku, w sobieszewskiej edycji sporządzona z pstrąga. Nieźle zaprezentowało się maślane ciasto orzechowo-miodowe z własnoręcznie zebranych w ogrodzie uczestniczki orzechów włoskich. Świetnie wypadła intrygująca tarta makowo-bakaliowa na zimno z dodatkiem koniaku.

Sztuka gotowania 2025
Sztuka gotowania 2025

W ramach krótkiej pogawędki kulinarnej przypomniałem też słuchaczom o konieczności poniechania aromatyzowania domowych wypieków syntetycznymi aromatami. Skrapianie wysokiej jakości składników przemysłowym syntetykiem nie tylko nie pomaga, ale wręcz szkodzi, bo zakłóca naturalne właściwości wypieku. Dawniej takie aromaty stosowano z konieczności, jako że do wypieków używano kiepskich składników, w tym twardych margaryn, których podłe właściwości organoleptyczne wypadało czymś nakryć. Ostentacyjnie sztuczne i agresywnie intensywne perfumy z laboratorium doskonale się do tego nadawały. Dziś dostęp do pełnowartościowych składników jest szeroki, więc syntetyczne aromaty z kuchennych szafek powinny trafić do kulinarnych lamusów i tam pozostać na wieki jako zmumifikowany relikt przemysłu spożywczego.
Opowiadając zaś o tradycjach starych europejskich jarmarków adwentowych, podkreślałem znaczenie, jakie kulinarne dziedzictwo ma dla pamięci lokalnych społeczności.

Sztuka gotowania 2025
Dania konkursowe / Sztuka gotowania 2025

Zorganizowane na Wyspie Sobieszewskiej warsztaty kulinarne i towarzyszące im wykłady to istotna pomoc w tworzeniu i zachowywaniu zwyczajów, które łatwo można utracić w starciu z agresywną globalizacją. Dość powiedzieć, że tworzone dopiero na Wyspie zręby lokalnej kultury stołu będą wkrótce wystawione na poważną próbę. Oto w Wiślince oddano właśnie do użytku ogromny nowoczesny kompleks hotelowy, który bez wątpienia przyciągnie tu sporo turystów, choć niewykluczone, że stworzy im taką ofertę, że niewielu zdecyduje się spenetrować sobieszewski interior.

No chyba że na Wyspie zmaterializują się w końcu propozycje kulinarne spełniające kryteria mojego motta dobrej żywności Autentyczność-Opowieść-Klimat, które będą miały szanse zostać zauważone także przez gawiedź turystyczną, na co szczerze oczekuję.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Artur Michna
Artur Michnahttps://www.krytykkulinarny.pl
Artur Michna - krytyk kulinarny, publicysta, podróżnik, ekspert i komentator najbardziej prestiżowych wydarzeń kulinarnych, audytor restauracyjny, inspektor hotelowy, konsultant gastronomiczny

Teksty ―