Jesiotr i rzepa toruńska – bo nie tylko piernikiem Toruń stoi!

Powracający po kilkuletniej przerwie Toruński Festiwal Smaków stał się okazją do dyskusji o poszukiwaniu zrębów toruńskiej kuchni i zaprezentowania charakterystycznych dla niej elementów.


Poprzednia edycja Toruńskiego Festiwalu Smaków odbyła się sześć lat temu, jako że wydarzenie to padło jedną z pierwszych ofiar pandemii koronawirusa. W galopującym świecie przysmaków, nęconym wynalazkami globalizacji, taka przestrzeń czasowa to niemal cała epoka, a mimo tego wydarzenie powróciło w tym roku w pełnym blasku. Poprzednie edycje pamiętam doskonale, zwłaszcza szczególnie zajmujące wydarzenia okołokulinarne, spotkania tematyczne, panele dyskusyjne, inspirowane kuchnią historyczną kolacje, prezentacje i degustacje.

Toruński Festiwal Smaków
Toruński Festiwal Smaków

W tym roku festiwal powrócił i to w pełni blasku, choć w nieco okrojonym wymiarze targowo-wystawienniczym, co jednak w żaden sposób nie umniejszyło atrakcyjności merytorycznej części wydarzenia, z programem obfitującym w atrakcje. Podczas najnowszej edycji silne akcenty postawiono nie tylko na odtwarzanie dawnej kuchni związanej z Toruniem i Pomorzem, ale też na próby zredefiniowania kultury toruńskiego stołu.

Silnym wsparciem po temu była prezentacja najnowszego opracowania dawnej książki kucharskiej „Marta. Godna zaufania doradczyni w sztuce kulinarnej i w wielu innych dziedzinach gospodarstwa domowego”. O publikacji opowiedziała jej współautorka dr Marta Sikorska z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. To dwutomowe wydanie źródłowe XIX-wiecznego poradnika Minny Hooff, który ukazał się po raz pierwszy w Grudziądzu w 1866 roku i do początku XX wieku doczekał się aż 22 wydań. Publikacja zawiera zarówno transkrypcję oryginału w języku niemieckim, jak i jego przekład na polski, opatrzony obszernym wstępem o kulturze kulinarnej dawnego Grudziądza oraz losach rodziny Hooffów. Fragmenty oryginału wykorzystano później w pierwszej polskiej toruńskiej książce kucharskiej, toteż jako taka stanowi ona źródło inspiracji w poszukiwaniu odwołań do obecnego wizerunku kultury toruńskiego stołu. Choć najbardziej oczywistym jego elementem jest dziś piernik, to zarówno historycy jak i eksperci kulinarni wskazują też na inne składowe charakterystyczne dla toruńskiej stylistyki kulinarnej. Jednym z najistotniejszych bohaterów jawi się jesiotr, występujący dawniej w Wiśle i poławiany w Toruniu w czasie jego wędrówki w górę rzeki.

Rekonstrukcja dania historycznego z jesiotraChoć na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci dziki jesiotr w zasadzie wyginął, w czym pomogły między innymi inwestycje inżynieryjne na Wiśle, jak na przykład zapora we Włocławku, to jednak w okolicach powstały hodowle jesiotra. We współczesnym wydaniu podano go podczas kolacji „Smak Historii” inspirowanej dawnymi recepturami z Pomorza i Torunia, którą przygotowali kucharze z Fundacji Klub Szefów Kuchni.

Poza jesiotrem w Toruniu stawiają na bohaterkę może nieco bardziej przyziemną, ale równie ważną dla lokalnej tożsamości – rzepę toruńską. To endemiczny wariant małej, słodkawej i lekko pikantnej rzepki o bardzo intensywnym smaku, uprawianej na kiepskich, piaszczystych ziemiach na północny zachód od Torunia. W takich ciężkich warunkach rzepa karłowaciała, jednak dzięki temu nabierała intensywności smaku i aromatu właściwej miniaturyzowanym wariantom roślin walczących o przetrwanie. Toruńska rzepa była znana nawet na dworze króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, gdzie traktowano ją jako przysmak ale też jako prezent dla gości. W toku kolejnych wieków zaginęła, podobnie jak wiele innych odmian licznych dawniej warzyw korzeniowych. Co ciekawe, tego podobny rodzaj rzepy o nazwie Teltower Rübchen jest uprawiany w podberlińskim Teltow. Torunianie nawiązali więc współpracę z niemieckim regionem, aby skuteczniej odbudować uprawę rzepy toruńskiej nad Wisłą.

Do szczególnie zajmujących wydarzeń należy zaliczyć prezentację przysmaków dawnego Lwowa oraz towarzyszący jej pokaz kulinarny Loli Landy i Marianny Duszar.

wołowina duszona z wiśniami
wołowina duszona z wiśniami

Panie przygotowały reminiscencje dawnej kuchni lwowskich Żydów – wołowinę duszoną z wiśniami oraz pierogi z kaszą gryczaną. Z kolei Joanna Jakubiuk, znana aktywistka kulinarna z Podlasia, poprowadziła show kulinarne na temat ziemniaka.

Jej wersja pasztetu z ziemniaków i śledzia z zimnym sosem na jogurcie była inspirowana pomorskim przepisem ze zbiorów Hanny Szymanderskiej i wspomnianą już książką „Marta. Godna doradczyni w sztuce kulinarnej”. Przekąska wzbudziła prawdziwą sensację, a dystrybuowane wśród publiczności wydrukowane nań przepisy rozeszły się w okamgnieniu, zresztą podobnie jak całkiem pokaźne jej porcje.

Barszcz litewski
Barszcz litewski

Z kolei profesor Rimvydas Laużikas z Uniwersytetu Wileńskiego poprowadził wykład o źródłach kuchni litewskiej. Przywiózł ze sobą nieznany u nas a popularny na Litwie jabłkowy „ser”, dawny przysmak z prasowanych jabłek.

jabłkowy „ser”
jabłkowy „ser”

Podczas tego wykładu częstowano nas też litewskim barszczem, znacząco różnym od jego wersji ukraińskiej i polskiej. Klasycznie przygotowuje się go z czerwonych buraków i buraczanych liści oraz zagęszcza kaszą jaglaną. Profesor zaprezentował niezwykle ekstraktywny, mocny i tęgi buraczany barszcz czysty z dodatkiem łamanej na kęsy swoistej mamałygi z kaszy jaglanej.

pâté en croûteSerię okołokulinarnych wydarzeń zamknął Sebastien Miraux z toruńskiego Bistro Miraux, który znad Sekwany trafił nad Wisłę za głosem serca. Nad Wisłę zjechał zaś z Afryki, gdzie gotował dla kręgów dworsko-rządowych. Podczas festiwalowego wydarzenia podał równie pracochłonny co kuszący klasyk francuskiej kuchni, gęsio-wieprzowe pâté en croûte. Gęsie i wieprzowe formy w jego wydaniu, zatrzymane w aromatycznej galarecie ze stópek, stanowiły fenomenalną realizację francuskiej klasyki z miejscowym akcentem – tartym na wydaniu toruńskim piernikiem.

Toruński Festiwal Smaków już za nami, ale mówią, że za rok kolejna edycja. Czekam!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Artur Michna
Artur Michnahttps://www.krytykkulinarny.pl
Artur Michna - krytyk kulinarny, publicysta, podróżnik, ekspert i komentator najbardziej prestiżowych wydarzeń kulinarnych, audytor restauracyjny, inspektor hotelowy, konsultant gastronomiczny

Teksty ―