Walizki już spakowane, bo za kilka dni lecę do piemonckiego miasteczka Bra, które raz na dwa lata staje się światową stolicą wytwarzanych w nurcie Slow Food serów naturalnych.

Między 19 a 22 września 2025 odbędzie się 15. edycja święta sera z mleka surowego Cheese. Jak podkreślają organizatorzy, a jak doskonale wiedzą stali bywalcy, wśród nich ja i moi czytelnicy, za Cheese kryje się coś więcej niż tylko kawałki pecorino czy kręgi canestrato. Ser z mleka surowego to opowieść o krajobrazach, pasterzach, kulturze i tradycji. To smak i aromat, z którym wiąże się troska o bioróżnorodność, realna praca w górach i przetrwanie wiejskich społeczności.

Świat zakręci się wokół sera
Rozstawione w centrum miasteczka kramy z naturalnymi serami z całego świata to serce wydarzenia, ale obok nich rozstawią się też wytwórcy naturalnych wędlin bez azotynów i azotanów, miodów, dżemów, win, octów i przetworów. Jednak ci, którzy myślą, że Cheese to sezonowy festyn, mocno się mylą. Wydarzenie ma bogaty plan edukacyjno-dyskusyjny. W planie są konferencje o mleku surowym, o przyszłości pasterstwa, górach i bioróżnorodności. Zaplanowano też Warsztaty degustacyjne, podczas których autentycznym i dobrym dla klimatu produktom, potrawom i winom towarzyszą osobiste historie ich wytwórców, czyli opowieści. To idealna okazja na praktyczną weryfikację mojego motta dobrej żywności Autentyczność-Opowieść-Klimat. Pojawi się też Strefa Slow Food Coffee Coalition, bo także kawa oraz związane z nią słodycze mogą skrywać opowieści o miejscach i ludziach. Jest też program przygotowany specjalnie dla najmłodszych, bo Slow Food wierzy, że dobra edukacja może zagwarantować lepszą przyszłość.

Alessandro Vargiu / Archivio Slow Food
From Say Cheese!
Oto mój plan
Tegoroczny temat wydarzenia brzmi: „Świat wokół sera”. Kryje się za nim troska o całe ekosystemy: od pastwisk i łąk, po rasy hodowanych zwierząt i kultury mikroorganizmów. Do Bra nie wybieram się jednak w ciemno. Mam już plan i listę wydarzeń, na których możecie mnie spotkać.
Sardinia on the Table – lunch inspirowany twórczością noblistki Grazii Deledda. Czy literaturę da się przełożyć na język kulinarny? Słynąca z rarytasów Sardynia i uhonorowana wyróżnieniem zapowiada wielce apetyczne połączenie.

© Luca Carli
C’è un mondo intorno – Basilicata – spotkanie z pasterzami i specjałami z Bazylikaty. W menu sery, miody i amaro z południa Włoch. Szykuje się kilka chwil w południowym klimacie z powiewem znad Morza Śródziemnego i Apenin.

© Archivio Slow Food
Sapori di Campagna Romana – podróż do samego serca Lacjum na spotkanie z serami i oliwą z oznaczeniem Roma IGP. Ser i oliwa to archetyp rzymskiego stołu, na którym można oprzeć niejedną wciągającą opowieść.
Viaggio nelle Valli del Natisone e del Torre – pokaz kulinarny ilustrujący pogranicze Friuli i Słowenii. Tematem jest istota kuchni pogranicza, znaczenie górskich tradycji i siła wspólnoty, dla której pogranicze ma znaczenie umowne, bo tam, aby przeżyć, trzeba rozumieć rytm natury.

© Paolo Andrea Montanaro
Slow Food Travel Workshop – spotkanie z pasterzami, pszczelarzami i winiarzami. Bohaterami tej opowieści są Paolo i jego kozy, Andrea i jego owce rasy Carsolina oraz Marinella i Alessandro i ich ser Canestrato. Poznamy nie tylko ich produkty ale też ich osobiste wspomnienia z lekcji pokory i szacunku dla ziemi.

Bądźmy w Bra razem!
Na Cheese nie jadę po sery, a po opowieści. Za każdym kęsem pecorino, za każdym kręgiem canestrato, za każdym plastrem caciotty kryje się bowiem historia konkretnych ludzi, los konkretnych zwierząt oraz barwy i zapachy konkretnych krajobrazów. Cheese to nie festyn ani jarmark, to lekcja odpowiedzialności za decyzje konsumenckie każdego z nas.
Bądźcie w Bra ze mną, zapraszam na relacje!


