Wpisy archiwalne taga | Niemcy

Grünkohl mit Kasseler und Kochwurst

Hamburski heimat – 2. Lunch w Świecie Miniatur

Gdy leciałem do Hamburga, aby podpatrzeć tamtejsze Hafen City, nie wiedziałem jeszcze, że odrestaurowana dzielnica portowa, poza stylowymi biurowcami i drogimi apartamentowcami, kryje magiczną niespodziankę. O Świecie Miniatur dowiedziałem się dopiero wówczas, gdy okazało się, że właśnie tam zjem lunch.

Cały wpis · 10 komentarzy
Frysztyk

Hamburski heimat – 1. śniadanie

W portowej części Gdyni ma powstać elegancka dzielnica miejska wzorowana na hamburskim Hafen City. Skoro tak, należałoby podpatrzeć, cóż to takiego owo Hafen City, a przy okazji doświadczyć smaku starego Hamburga, który dla sporej części polskiej emigracji stanu wojennego stał się wszak nowym heimatem.

Cały wpis · 13 komentarzy
Podróż soczysta berlińsko-paryska - piwo w Eschenbrau

Podróż soczysta berlińsko-paryska. 1. Brunch, piwo i klops

W maju zapraszamy na odcinki specjalne prosto z podróży Krytyka Kulinarnego kolejowym ekspresem Berlin-Paryż. Dajcie się poprowadzić przez zakamarki piwno-wieprzowej kuchni Berlina. Poznajcie najważniejsze adresy na kulinarnej mapie Paryża. A jeśli ktoś zechce podążyć śladami Krytyka? Proszę bardzo, wakacje tuż, tuż! Zaczynamy w Berlinie.

Cały wpis · 6 komentarzy
Jarmarki adwentowe - stoisko w Krakowie - sery

Jarmarki adwentowe

Dzisiejszy odcinek powstał w dużej mierze za sprawą moich czytelników oraz blogerów, którzy postanowili podzielić się wrażeniami z jarmarków adwentowych, które odwiedzili.

Cały wpis · 7 komentarzy

Berliński Zillemarkt – kolacja z duchami

Na kolację w staroberlińskim stylu wybrałem się do szczycącej się ponadstuletnią tradycją restauracji Zillemarkt. Urządzono ją w secesyjnej stylistyce Zille-Milljöh, pojęcia związanego z berlińskim litografem z przełomu XIX i XX wieku, Heinrichem Zille, który z właściwą sobie spostrzegawczością portretował życie współczesnych mu berlińczyków. Termin Zille-Milljöh określa prześmiewczy, nieco sarkastyczny styl twórczości artysty, a przetłumaczyć go […]

Cały wpis · 2 komentarze

Pięć kaw w Berlinie

Mój hotel był uroczy i utrzymany w starym stylu. Znajdował się na czwartym piętrze starej berlińskiej kamienicy, na które wjeżdżało się zabytkową windą z 1909 roku, która jakimś cudem przetrwała wojenną zawieruchę. Bez wątpienia w przeszłości były tu mieszkania – bardzo duże jak na dzisiejsze standardy. Po lewej stronie korytarza urządzono pokoje gościnne, zaś po […]

Cały wpis · 2 komentarze

W drodze do Berlina

Och, ta nieznośna kulinarna nowoczesność. Wyziera zewsząd, a w szczególności z telewizyjnego ekranu. Nacierającego kostkami rosołowymi pierś z kurczaka Marco White znają już chyba wszyscy. Ba, pomysł nacierania zyskał nawet grono swoich wyznawców, także wśród bloggerów mieniących się miłośnikami kulinarnej tradycji. Niedawno reklamy wykreowały kolejnego kucharza, tym razem zapewniającego o wyjątkowości karkówki w coli, jeśli […]

Cały wpis · 4 komentarze
Afera dioxynowa

Afera dioksynowa

Szlezwik-Holsztyn zaatakował znowu – powiedziałby mój dziadek, energicznie poszukując flinty. I poniekąd miałby rację, ale tylko poniekąd, bo tym razem nie było ani salw, ani okrętu ani żołnierzy. Nie było nawet łączniczek, a wieści z frontu przyniosły inspektorki Sanepidu, bowiem zaatakowano bronią biologiczną, a konkretnie ukrytymi w niemieckiej wieprzowinie, jajach i drobiu dioksynami.

Cały wpis · 8 komentarzy