Jesienną szarugę i zimotę postanowiłem urozmaicić jakąś emocjonującą eskapadą. Mogłem pojechać do ciepłych krajów, aby w sformalizowanych grupach wycieczkowych podziwiać zabytki architektury i czerpać rubaszną radość ze skoszarowania w hotelach oferujących byle jakie jedzenie, którego co prawda można jeść, ile się chce, ale nie warto. Nie interesowały mnie jednak ani ciepłe kraje, ani gremialne podziwianie [...]

Rozmowa Pawła Lorocha z Krytykiem Kulinarnym
Rozmowa Dominika Sowy z Krytykiem Kulinarnym
Gość "Z Turkiem w Polskiej Kuchni", CH Manhattan





