Kobieta z brodą, bulwersująca masielnica i Henio bez posady

Media lubią kulinarne akcenty, więc nie mogło ich też zabraknąć podczas konkursu Eurowizji. Międzynarodowe towarzystwo uraczono brytyjskim tortem, polskim masłem, francuską chińszczyzną i austriacką Kiełbasą. A w cieniu tych medialnych sensacji pozostaje nasz Henio, który właśnie stracił posadę

Conchita Wurst

Conchita Wurst (fot. youtube.com)

O tym, że konkurs Eurowizji wygra kobieta z brodą, mówiono od początku i nie mylili się ci komentatorzy, którzy tak właśnie obstawiali. W końcu Eurowizja to nie staromodny przegląd piosenki, a pełna obrazoburczej bezwzględności parada nowoczesnego szaleństwa, którego łakną dziś media. W tę stylistykę starała się też wpasować i nasza reprezentacja z Donatanem i Cleo. Poniekąd jej się to udało, bo polską piosenkę zauważono, oceniano i komentowano. Co prawda uwagę mediów przyciągnął głównie przysłowiowy cyc, a międzynarodowi komentatorzy uznali polski występ za trailer filmu porno, ale czy nie o ten właśnie podsycany sykiem zazdrości medialny szum w konkursie Eurowizji chodzi?

WasherwomanInna sprawa, na ile nowoczesny pokaz stylizowanej słowiańszczyzny był poprawny merytorycznie. Dociekliwi stawiali bowiem w pełni uzasadnione pytanie, czy młode prababki naszych babek rzeczywiście ubijały masło w odświętnych sukniach i czy faktycznie oblizywały się aż tak namiętnie na samą tylko myśl o przesmarowanej kromce, wizualizując sobie ją od pierwszych uderzeń dobrze wpasowanego w jaszczyk bijaka?

Z odpowiedzią spieszą sami autorzy występu. Gdy tylko widzowie upewniają się o ekstatycznie poprawnym spasowaniu bijaka z jaszczykiem, oko kamery błyskawicznie przeskakuje na miednicę z tarą, sprzęt używany w zamierzchłych czasach do prania. Tu nie może być już wątpliwości, bo zabierająca się do prania młoda słowianka w trosce o stan świątecznego przyodziewku jednym ruchem zrzuca go z siebie, by z lubością pochylić się nad tarą. Czynności prania towarzyszą silne emocje połączone z falowaniem, które skrupulatna kamera oddaje w pełnej rozdzielczości. Donatan za chwilę ogłosi, że nie rozumie zamieszania z babą z brodą, bo to on pokazuje tradycję i to w najbardziej klasycznym wydaniu

Występ eurowizja 2014: Cleo Donatan

Występ eurowizja 2014: Cleo Donatan (fot. youtube.com)

Europa nie pozostawiła tych słów bez komentarza, ale w kuluarach, bo na scenę wniesiono czekoladowy tort z waniliową polewą Curly Whirly z londyńskiej cukierni Konditor & Cook’s, który wręczono zaskoczonej reprezentantce Wielkiej Brytanii, wielkiej miłośniczce tego ciasta. Elegancki tort z Borough Market nie pomógł jednak brytyjskiej reprezentacji, która głosami widowni ostatecznie skończyła na siedemnastym miejscu.

Curly Whirly

Curly Whirly (fot. hoverboard2015)

Zresztą kulinarna niespodzianka nie pomogła też reprezentacji Francji, dla której organizatorzy ściągnęli z Paryża… przekąski z chińskiego baru. Taki kulinarny afront nie mógł zjednać zespołowi ani głosów wyznawców francuskiej sztuki kulinarnej ani propagatorów idei food mileage. Nie mogło się to zatem skończyć inaczej jak ostatnim miejscem.

Tam, gdzie kończy się sukces jednych, zaczyna się kariera innych. Pierwsze miejsce w konkursie zajęła Conchita Wurst, co mogłoby zainspirować uroczego Henia z Tesco, który kiełbasę polecał widzom wiele razy. Teraz będzie musiał ograniczyć wydatki i pewnie przez jakiś czas zadowolić się leberką, bo właśnie stracił posadę. Może zacznie śpiewać?

Tak, tak, Tesco podpisało umowę z inną agencją reklamową i tak oto najlepsza polska kampania w historii branży spożywczej właśnie się skończyła. Nie będzie już ani Henia, ani Krysi, ani tajemniczego przyjaciela domu, który czasami też pojawiał się w serii.

Takie to znaki czasów.

, , , , ,

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Fakty i mity: 6. Cholesterol a choroby serca
Fakty i mity: 6. Cholesterol a choroby serca

Panuje powszechne przekonanie, że za choroby serca odpowiada dieta bogata w tłuszcze, stąd też popularnością cieszą się niskotłuszczowe produkty „light”...

Zamknij