Michel Moran nie oddał fartucha

Medialnymi bohaterami popularnych formatów rozrywkowych są nie tyle ich uczestnicy, ile jurorzy. Nie inaczej jest w przypadku programu Masterchef, choć tu zainteresowanie mediów koncentruje się wokół tylko jednego z jurorów, Michela Morana. Dlaczego?

Michel Moran nie oddał fartucha - U Magdy Mołek - "W roli głównej"


Tylko w ciągu minionego miesiąca Michel Moran udzielił wywiadu w Dzień Dobry TVN, wystąpił w śniadaniowym programie Radia Złote Przeboje, był gościem Magdy Mołek w programie „W roli głównej”, a wreszcie pojawił się też u Kuby Wojewódzkiego.

Na pikowanej kanapie Kuby Wojewódzkiego często zasiadają zespoły jurorskie przeróżnych formatów rozrywkowych stacji TVN, jak choćby Mam Talent czy X-Factor. W przypadku Masterchefa oko w oko z Kubą stanął jednak nie cały zespół, a tylko jeden juror, Michel Moran. Nazwiska pozostałych dwóch członkiń jury co prawda padły, ale głównie w kontekście kłopotliwych pytań, jakie Kuba zadawał Michelowi, jednocześnie sprytnie zmuszając go do przyjęcia pozycji recenzenta we własnej sprawie.

Michel Moran nie oddał fartucha - U Kuby Wojewódzkiego

Padły kłopotliwe pytania o profesjonalizm i umiejętności wspomnianych jurorek, ale przecież postawiono je z premedytacją, wszak wystarczy pobieżna analiza internetowych forów i blogów, aby ustalić, że poziom jury polskiego Masterchefa postrzegany jest przez widzów jako daleki od akceptowalnego, a postacią, która w oczach widzów ratuje tenże poziom jest właśnie Michel Moran.

Tymczasem juror wcale nie musi być lepszy od mistrza. Jego rolą nie jest uczestnictwo w konkursie, a ocena uczestników. Skoro tak, jurorowi potrzebne są nie tyle zdolności ile szeroka wiedza i doświadczenie oraz odpowiednia skala porównawcza, na bazie której będzie w stanie sformułować ocenę i do której to bazy będzie w stanie swoją ocenę odnieść. Dociekanie zatem, czy Magda Gessler doszłaby do finału konkurencji Masterchefa, a takie właśnie pytanie Kuba zadał Michelowi, jest równie bezcelowe jak próby ustalania, czy Małgorzata Foremniak wykręci ładniejszy piruet niż Delfina, a sam Kuba Wojewódzki zaśpiewa bardziej sensualnie niż Dawid Podsiadło. Nikomu przecież nie przyjdzie do głowy, aby dociekać, czy Zygmunt Kałużyński byłby lepszym Bondem niż Daniel Craig albo czy głos Bogusława Kaczyńskiego mógłby przyćmić tenor Jan Kiepury. Owszem, można pokusić się o poszukanie odpowiedzi na pytanie, czy poziom merytoryczny jurorów Masterchefa, pełniących wszak też rolę krytyków kulinarnych, można odnieść do poziomu merytorycznego wspomnianych wyżej krytyków filmowych i muzycznych, ale przecież takie pytanie nie padło.

Pytania w takim właśnie duchu stawiali za to widzowie. Oczekiwali ponadto, że trójka jurorów Masterchefa zbuduje zwartą grupę, która nada programowi tempo, wykreuje odpowiedni klimat i w sposób niewymuszony i naturalny zbuduje show. Jednak wartkiej i dynamicznej pracy grupowej temu gremium zabrakło, co poniekąd wyszło na korzyść Michelowi Moranowi. Na tak rozrysowanym planie to on właśnie okazał się najbardziej naturalny i zyskał najwięcej sympatii widzów.

Michel Moran nie oddał fartucha w Dzień dobry TVN

Polacy z reguły darzą sympatią obcokrajowców, którzy podejmują trud mówienia po polsku, niezależnie od tego, czy wychodzi im to dobrze, czy nie. Starczy przypomnieć stylistykę wypowiedzi Pascala Brodnickiego, która mimo mijających lat wciąż pozostaje zastanawiająco daleka od ideału, czy formę ekspresji Kurta Schellera, która od doskonałości jest jeszcze bardziej odległa. Michel Moran został zatem przyjęty entuzjastycznie, a jego lapsusy językowe z pogranicza gramatycznego skandalu widzowie potraktowali z przyjaznym przymrużeniem oka. „Ten dań” i „oddaj fartucha” stały się nie tylko jego znakami rozpoznawczymi, ale i pojęciami, które zaczęły żyć własnym życiem i nagle znalazły się na dobrej drodze do uzyskania statusu kultowych.

Michel Moran nie oddał fartucha.

, , , , ,

3 komentarze do wpisu Michel Moran nie oddał fartucha

  1. Jakub.J 3 grudnia 2012 at 12:53 #

    Z tego co mi wiadomo, od osób, które słyszały Pascala Brodnickiego, prywatnie, ten człowiek mówi normalnie, praktycznie bez akcentu, a jedynie „udaje” w programach kulinarnych. Nie wiem, nie potwierdzam, to tylko plotka. Nie wiem w zasadzie, po co to cała maskarada z jurorami, pierdołami. To takie typowe, w stylu TVN-owskim, dużo sensacji, mało merytoryki.
    Zresztą, warto przypomnieć, że TVN został już przjęty przez Canal Plus, co więcej, Francuzi zachowali się jak typowe „żabojady”, po knajacku, nie dotrzymując wcześniej ustalonych reguł, podobnie było zresztą z Wizją TV, która miała być wspólna, a została u….a.
    Teraz można się spodziewać, że żabojadzki TVN będzie dawał pokaz niezłej propagandy pro-francuskiej, zrestą już dał temu wyraz, w programie o którym mowa, w artykule, gdy redaktorka, w rozmowie, z Andrzejem Sewerynem, wyśmiała polskie sery i robiąc propagandę dla francuskich, wcale nie takich dobrych, jak to się uważa (wolę brytyjskie lub włoskie, ale w Polsce lub Czechach też da się znaleźć lepsze).
    Mnie to nie dziwi więc, promowanie tego Pana i kulinariów francuskich ma więc większy podteskt. Nie lubię francuskiej wyniosłości, brzydzę się ich mentalnością, dlatego ten człowiek też nie wzbudza mojej sympatii.

    Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

    • Jakub.J 3 grudnia 2012 at 12:57 #

      Dodam, że właściwie dziwi fakt, że brytyjski program nie posiada brytyjskiego krytyka. Czyżby stacji nie było stać na zaproszenie kogoś? W Polsce, rzekomo „każdy zna angielski” to i problemem nie byłby jego język.
      Ogólnie to mi „wisi” ten program, kolejna zachodnia papka dla pospólstwa. Turniej ciast o niebo lepszy, chociaż oglądałem 2 odcinki tylko.

      Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

  2. przez Facebook 8 grudnia 2012 at 16:12 #

    Bardzo ciekawe spostrzeżenie odnośnie tego, co juror potrafić powinien, a czego nie musi. Totalnie pod włos branży. Gratuluję niezależności 🙂

    Co do samego Michela, jestem wielką fanką. Sporo o nim pisałam przed epoką MasterChefa, robiłam też wywiad. Zgadzam się, że był najjaśniejszym punktem tego programu. Wszyscy nasi jurorzy jednak odeszli w cień, kiedy w jednym z odcinków pojawił się Joe Bastianich. Wtedy dopiero zrobił się show. 🙂

    Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Masterchef, Basia Ritz i game over - Basia Ritz
Masterchef Basia Ritz i game over

Tym, których zmorzył ekscytujący klimat finałowego odcinka Masterchef, donoszę, iż wygrała Basia Ritz.

Zamknij