Ciuciubabka z widzem

Odnośnik do komentowanego artykułu: “Ciuciubabka z widzem”.

7 komentarzy

  1. Bardzo fajny wpis :)

    Oceń komentarz Dobre 1 Słabe 0

  2. Wiewióra pisze:

    Zgadzam się z Twymi spostrzeżeniami w 100%. Niestety Polacy jeszcze programów kulinarnych nie umieją kręcić. KuchniaTv się stara ale mam nieodparte wrażenie, że np”Jakubiak w sezonie” to imitacja programów Jamiego Olivera. Przykre. Pozdrawiam Cieplutko.

    Oceń komentarz Dobre 2 Słabe 1

  3. jeru pisze:

    BBC pod względem program kulinarnych to mistrzowie świata. A sam Rick Stein to klasa sama w sobie. Jakieś pół roku temu BBC HD cały dzień emitowało jego program „Rick Stein i kuchnia śródziemnomorska”. Tak się powinno robić program o lokalnej kuchni!

    Oceń komentarz Dobre 2 Słabe 2

    • Jakub.J pisze:

      Jeśli interesują Cię programy o „lokalnej kuchni” i generalnie śródziemnomorskiej, to zajrzyj na strony Rai.tv, można obejrzeć „Linea Verde”, „Linea Blu”, „Occhio alla Spesa” – tak się powinno kręcić programy o takich klimatach.

      Oceń komentarz Dobre 1 Słabe 1

  4. zgoda pisze:

    Po co te programy są kręcone? Aby „lokować produkt”. Wcale nie chodzi o żadne dziedzictwo kulinarne ani o zaspokojenie ciekawości. Cała misja sprowadza się do zgarnięcia kasy od sponsorów.

    Oceń komentarz Dobre 4 Słabe 1

  5. Czasami mam niestety wrazenie, ze to samo dzieje sie na blogach kulinarnych, przykre…

    Oceń komentarz Dobre 2 Słabe 0

  6. Jakub.J pisze:

    Kto jak kto, ale to raczej Brytyjczycy nie potrafią kręcić programów kulinarnych czy o żywności. Wszystko to kalka programów z USA. Dużo lepsze kręcą Niemcy, chociażby ta bitwa na dania na ZDF, ale najfajniesze programy o gotowaniu, jedzeniu są oczywiście na włoskich, francuskich lub…arabskich programach. Szczególnie polecam programy na Rai Uno, które puszczane są już od chyba 20 lat, z tymi samymi prowadzącymi, które prowadzą te programy tak jakby to była jakaś nasza rodzina. Oglądałem kilka razy też programy na kanałach arabskich, nawet nie kojarze z jakich krajów dokładnie, na pewno z Maroka albo z ZEA. Nic praktycznie nie rozumiałem, ale panie które to prowadziły robiły to z takim sercem i zamiłowaniem, czasami nawet poświęceniem, że wydawało się jakby nie robiły tego przed kamerami, a dla siebie w domu.
    Co do Okrasy i Smaków Czasu to faktycznie, mi ten program się nie podoba, o Gesslerze nawet nie wspomnę. Ale nie wiem, czemu KK ma za złe, że Okrasa nie mówił o miejscu powstawanie wieprzowiny w systemie PQS. Ten system obowiązuje w całej Polsce i dotyczy on całej wieprzowiny robionej w Polsce. Okrasa nie mówił o Jagnięcinie Podhalańskiej czy o Wołowinie Lubelskiej , aby miejsce jego pochodzenia było ważne.
    Zgodzę się także z przedmówcą, blogi i ich treść są kalką programów czy blogów z Wielkiej Brytanii czy USA. Rozumiem, że mało osób w Polsce dobrze zna włoski czy francuski, ale znam te języki jedynie ponadpodstawo, max. komunikatywnie, a oglądam czasami programy włoskie o jedzeniu regionalnym, dużo chętniej niż te angolskie chały typu Jamie Oliver (kiedyś go lubiałem, ale teraz szedł na psy, szczególnie po programach Jamie Does). Arabskiego nie znam w ogóle a czasami ciekawie oberzeć kucharki w czadorach, którym zdarza się skaleczyć podczas krojenia.

    Oceń komentarz Dobre 1 Słabe 0

Skomentuj

Connect with Facebook


*

XHTML: Niektóre dozwolone znaczniki: <a href=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>