Pomorskie Smaki Regionów 2011

W minioną niedzielę w Gdańsku było znów kulinarnie i regionalnie. Na placu przez katedrą oliwską odbył się XI finał regionalny krajowego konkursu Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów, w którym 92 produkty regionalne z Pomorza i 10 pomorskich dań walczyło o wyróżnienia i prestiżowe nominacje do Perły 2011.

Do oceny potraw i produktów zgłoszonych przez koła gospodyń i właścicieli gospodarstw agroturystycznych powołano dwie komisje. Jedna zajęła się oceną produktów, druga potraw i w tej właśnie miałem zaszczyt zasiadać. Towarzystwo było zacne: Ewa Gilewska z Muzeum Narodowego, Edyta Klasa z Urzędu Marszałkowskiego i Tatiana Kuśmierska z Radia Gdańsk, a przewodniczyła nam sama Hanna Szymanderska.

Podano nam zestawy obiadowe przygotowane przez pięć zespołów. Za najlepszy uznaliśmy żurawinowe wariacje Dagmary Mazurek z Mermetu, która tym razem zaprezentowała zupę żurawinowo-jabłkową ze swojską śmietaną, placki z mermecką konfiturą żurawinową własnej roboty i swojską maślankę z żurawinami. Zestaw lekki, pogodny, mocno związany z regionem i z samą Dagmarą Mazurek, która od lat słynie w kulinarnym świecie z produktów z mermeckiej żurawiny.

Drugie miejsce zajął wyjątkowo apetyczny zestaw rybny podany przez Halinę Rogińską i Urszulę Laskowską z Kościerzyny. Panie podały tradycyjną kaszubską zupę rybną i zapiekanego w śmietanie lina. Oba dania były pyszne, przygotowane ze świeżo sprawionych ryb z jeziora Dobrogoszcz. Fantastyczne założenie, bardzo dobra realizacja i zaszczytne drugie miejsce.

Postanowiliśmy też uhonorować zupę z dyni podaną przez małżeństwo Kostuchów z Gospodarstwa Agroturystycznego „U Chłopa” w Chmielnie, przyznaliśmy jej więc trzecie miejsce. Choć wyczułem w niej przyprawę do zup, to sprawiała ogólnie dość przyzwoite wrażenie, a nadto wyciągała na światło dzienne zapomnianą nieco banię, kaszubską dynię, jeszcze do niedawna jeden z symboli kulinarnych regionu. Zupę z dyni z Chmielna nominowaliśmy także do Perły 2011, której finał odbędzie się w Poznaniu podczas jesiennych targów Polfood.

Siostrzana komisja zajmująca się oceną pomorskich produktów postanowiła nagrodzić kiełbasę gburską Doroty Łozińskiej, śledzie w kwasie chlebowym Haliny Łuc, ocet jabłkowy Barbary Grocholskiej, nalewkę wiśniową z Małego Klincza, ser kozi rakowiecki Łukasza Muchy, konfiturę z kaszubskich truskawek ze Zgorzałego, konfiturę borówkową Teresy Kropidłowskiej, chleb śrutowy Elżbiety Gornowicz oraz bombony z dekla z Pączewa. Nagród przyznano sporo, ale trzeba pamiętać, że komisja wybierała spośród niemal stu propozycji. Postanowiono też, że do walki o Perłę 2011 staną w tym roku: śledź bałtycki po rybacku, brzad z Zaborów, likier z płatków róż i żuławski olej rzepakowy tłoczony na zimno.

Warto dodać, że uroczystość zaszczycili zaproszeni goście, m.in. marszałek Senatu Bogdan Borusewicz i marszałek woj. pomorskiego Mieczysław Struk. Zauważono także rektora Wyższej Szkoły Hotelarstwa i Turystyki doc. Henryka J. Lewandowskiego, który zrobił sobie pamiątkowe zdjęcie z samą Hanną Szymanderską.

Następna edycja Smaków Regionów za rok, a już za tydzień, 5 czerwca, kolejna okazja do biesiadowania przy swojskim jedzeniu. Tym razem organizatorzy zapraszają do Zblewa, gdzie odbędzie się konkurs pod nazwą Wiosenny stół kociewski. Tych, którzy będą przejazdem oraz amatorów dobrego jedzenia gotowych wybrać się na Kociewie, zapraszamy – będą degustacje i pokaz orkiestr dętych. Początek o 13.00.

, , , , ,

3 komentarze do wpisu Pomorskie Smaki Regionów 2011

  1. ela 5 czerwca 2011 at 15:48 #

    Super sparwa taka impreza.

    Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

  2. Dołuje 5 czerwca 2011 at 15:50 #

    Przydała by się taka impreza w regionie zachodniopomorskim. Zyczę samych sukcesów.

    Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

  3. Jakub.J 27 lipca 2011 at 14:01 #

    @Dołuje
    Pragnę zauważyć, że Smaki Regionów to cykl wojewódzkich konkursów, które odbywają się co roku, WE WSZYSTKICH MIASTACH WOJEWÓDZKICH. Impreza w województwie zachodniopomorskich chyba już była, na zamku w Szczecinie. Warto zaglądać na stronę Polskiej Izby Produktu Lokalnego i Tradycyjnego, bo cały cykl trwa do września, kiedy w Poznaniu jest wielki finał.
    Impreza jest fajna, szkoda tylko, że tak mało rozreklamowana w kraju.

    Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Kaszëbskô Kóruna w Szymbarku

W miniony weekend bawiłem w Szymbarku, gdzie kilka dni temu otwarto mały browar. Powstał w Centrum Edukacji i Promocji Regionu,...

Zamknij