Tydzień cateringu

Odnośnik do komentowanego artykułu: “Tydzień cateringu”.

9 komentarzy

  1. Muscat pisze:

    Nie mogę się doczekać!

    Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

  2. dart pisze:

    Survival? :-)
    Znałem takiego jednego, co opracował teorię: „Jak za 20 złotych przeżyć tydzień?”. ale to było dawno. 40 zł na 13 osób? Trzymaj się! :-)

    Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

    • No pewnie będzie nielekko. Wrażenia z frontu przedstawię dopiero za dwa tygodnie, bo okazało się właśnie, że szkolenie opóźnia się o tydzień, więc musimy poczekać :)

      Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

  3. miss pisze:

    na co powinno się zwracać uwagę przy dobieraniu firmy cateringowej na przyjęcie? na zachodzi korzystają z tego od lat a my ciągle wszystko staramy się przygotowywać sami, pomóżcie szukam profesjonalnej firmy, która nie puści mnie z torbami.

    Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

    • niewsciekly pisze:

      Nie sądzę, żeby KK prowadził taką firmę sam, ale pewnie coś doradzi ;) Doradzaj Krytyku! :)

      Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

    • Dobrej firmy cateringowej należy szukać przez polecenie. To najlepszy gwarant jakości – o ile polecający sami znają się na rzeczy i nie zadowalają się odmrażanymi frytkami z panierowanym kotletem i zestawem surówek.

      Jeśli takich polecających nie znajdziesz, pozostaje szukanie na własną rękę. Pomocny może być internet, warto sprawdzić portfolio takiej firmy – jakie mają doświadczenie, jakiego typu przyjęcia organizowali, jakie menu przygotowywali. Warto wybrać kilka takich firm i umówić się w każdej z nich na rozmowę. Podczas rozmowy pytać, pytać i pytać. Zadawać trudne pytania: kto u nich gotuje, gdzie zaopatrują się w surowce, czy przygotowują posiłki ze świeżych składników, czy z mrożonych (minus), jakie proponują przystawki i przekąski (tu dobra firma może pozytywnie zaskoczyć), co proponują na danie główne (jeśli dewolaj z surówką z kapusty pekińskiej to od razu należy ich skreślić), co na deser (jeśli będzie lekki i finezyjny – owoce w sosie, panna cotta, mus czekoladowy – dobry zwiastun, jeśli torcik przekładany margaryną – będzie bardzo źle), co do picia, jaka kawa, kto będzie obsługiwał, w jakiej kolejności zamierzają podawać posiłki i czy są w stanie zapewnić płynność oraz jednoczesność ich podawania – słowem: pytać, pytać, pytać.

      Do tego na rozmowę zamówić sobie lunch od tej firmy. Zapłacić za niego, nie skąpić, nie liczyć na gratisy – to się opłaci, to będzie dobra inwestycja, bo trzy kęsy takiego lunchu i już będziesz wiedziała, czy w tej firmie umieją gotować.

      Tyle mogę doradzić. Oczywiście rozmowy i przykładowy lunch nie muszą przełożyć się na stuprocentowe zadowolenie podczas imprezy, ale znacząco mogą pomóc w wyborze.

      Poza tym ważne: sporządzić umowę, wpłacić zaliczkę, ale resztę płatności uiścić PO imprezie (ewentualnie pod sam koniec). Dobra firma na to pójdzie, kiepska będzie kręcić nosem – bo prawdziwa cnota krytyk się nie boi, a słabizna śmierdzi tchórzem na kilometr.

      Życzę Ci powodzenia, chętnie dowiem się, jak Ci poszło!

      Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

  4. fisch pisze:

    No dobrze a jak z cenami firmy Cateringowej bo czy np. firma X zaproponuje mi to to przykładowo catering gessler będzie na takim samym poziomie?

    Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

  5. atopos pisze:

    Panie Krytyku, pamięć spłatała Panu figla albo Pan politycznie poprawny.
    Program o posiłkach w więzieniu za 2 zł to nie Makłowicz a Cejrowski. Dokładnie w krakowskim więzieniu Montelupich rzecz miała miejsce.

    Oceń komentarz Dobre 0 Słabe 0

Skomentuj

Connect with Facebook


*

XHTML: Niektóre dozwolone znaczniki: <a href=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>